Historia parafii

  • warning: Parameter 2 to acidfree_link_alter() expected to be a reference, value given in /home/parafiac/public_html/includes/common.inc on line 2883.
  • warning: Parameter 2 to acidfree_link_alter() expected to be a reference, value given in /home/parafiac/public_html/includes/common.inc on line 2883.

1. Wieś Chmiel

KosciolNiewielka wieś Chmiel w woj. lubelskim, w gminie Jabłonna, zamieszkała przez 790 osób, w tym 755 katolików, graniczy z Krzczonowskim Parkiem Krajobrazowym. Dzisiaj położona na uboczu, około 30 km od Lublina. Niegdyś leżała na trakcie Krzczonów  - Głusk – Lublin. Była to wieś zajezdna, z dużą ilością karczem, będąca intratną dzierżawą starostów. Stanowiła własność królewską o powierzchni 22,5 łanów i 40 kmieciach. Od 1532 r. był tu folwark królewski, spalony w czasach najazdu szwedzkiego. Do początków XX w. wieś Chmiel należała do majątku Chmiel, stanowiącego dobra rządowe. Ostatnim dzierżawcą majątku, przed reformą rolną z 15 lipca 1920 r. była rodzina Byczyńskich. W wyniku reformy, majątek rozparcelowano. Część przejęły Lasy Państwowe, grunty orne rozdano według ustawy osobom uprawnionym oraz część (17,5 morgi) przeznaczono na potrzeby nieistniejącej jeszcze parafii rzymsko – katolickiej.
Nazwa wsi nawiązuje do nazwy rośliny uprawnej, chmielu, który, jak można domniemywać, był produkowany na potrzeby miejscowych karczem. Dzisiaj nikt już nie uprawa tej rośliny. Przeważą produkcja zboża i buraków cukrowych.
Tylko w kronice parafialnej, powstałej w latach 60 –tych minionego wieku, wspomina się, że miejscowa ludność ma korzenie tatarskie. Jednak ludzie są tu spokojni, życzliwi, żyjący rytmem własnych spraw. Można powiedzieć, jak u Pana Boga za piecem.

2.Powstanie parafii rzymsko – katolickiej we wsi Chmiel

Kosciol latemCzy istniała potrzeba utworzenia we wsi Chmiel nowej parafii? Z całą pewnością tak. Wieś przynależała do oddalonej o 10 km parafii Krzczonów. Taka odległość nie sprzyjała w systematycznym i czynnym wypełnianiu obowiązków religijnych a ni też w rozwijaniu własnej pobożności, czego miejscowa ludność miała świadomość. W piśmie z dn. 19/26 czerwca 1902 r. skierowanym do Gubernatora Lubelskiego mieszkańcy wsi Chmiel wyznania rzymsko - katolickiego wnoszą prośbę o pozwolenie na budowę w ich wsi świątyni. W uzasadnieniu można przeczytać: „my parafianie napotykamy niemało trudności w wypełnianiu religijnych obowiązków, a zwłaszcza przy chrzcie dzieci i przy namaszczeniu chorych w niepogodny i zimny czas. (…) w związku z dalekim położeniem nie mamy możliwości posyłania dzieci do Krzczonowa”. Inicjatywa budowy świątyni zyskała aprobatę władz carskich, wydano nawet pozwolenie na jej budową, jednak Konsystorz Diecezji Lubelskiej po rozpatrzeniu sprawy pismem z dn. 14 marca 1905 r. wycofał z Urzędu Gubernialnego pozwolenie na budowę świątyni, na wniosek mieszkańców, po wcześniejszym rozpoznaniu sprawy przez Dziekana Dekanatu Krasnostawskiego. W uzasadnieniu, stwierdzono: „po rozważeniu rozmiarów wydatków materialnych, nie zmierzonych przy ocenie tego ich przedsięwzięcia stwierdzili, że takie koszty byłyby dla nich nie do podźwignięcia i w rezultacie zrezygnowali ze starań”. Na jakiś czas inicjatywa upadła. Nadmienić trzeba, że w tym czasie społeczność wsi Chmiel była jednolita pod względem wyznaniowym: wszyscy byli wyznania rzymsko – katolickiego. W niedalekiej przyszłości, za sprawą mariawitów i Hodurów sytuacja uległa drastycznej zmianie.
Utworzenie nowej jednostki parafialnej nastąpiło z inicjatywy ks. Jana Bednarka, proboszcza parafii Krzczonów oraz J.E. Bpa Mariana Leona Fulmana, Ordynariusza Diecezji Lubelskiej, przy czynnym udziale gorliwych wiernych. Tutejsi katolicy nie tylko pragnęli mieć własną świątynię w swojej wsi, ale także chcieli się oprzeć wpływom Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, który właśnie w Chmielu miał swój ośrodek kultu i licznych wyznawców. Jeszcze w początkach lat pięćdziesiątych mieszkało tu kilku mariawitów. Obecnie jedyną namacalną pamiątką po tych ludziach jest cmentarz grzebalny, ludzka pamięć oraz wspomnienie świątyni, która do 1989 r. (w tym roku spłonęła) służyła katolikom w Giełczwi.
Starania o erygowanie parafii w Chmielu rozpoczęto budową świątyni. Wiosną 1929 r. położono fundamenty pod świątynię a już 15 września tegoż roku J.E. Bp Marian Fulman dokonał jej poświęcenia. 1 października tegoż roku dekretem Nr 3637 erygowano parafię Chmiel, wyłączając ją z parafii Krzczonów wraz z następującymi miejscowościami: Chmiel I i II, Kol. Chmiel, Majdanek Chmielowski i Wolnica. Równocześnie w parafii założono cmentarz grzebalny.
Dnia 14 października 1929 r. na polecenie bpa Mariana Fulmana ks. Antoni Zieliński, dziekan Bychawski, w obecności ks. Jana Bednarka, proboszcza z Krzczonowa oraz Rady Kościelnej dokonał wprowadzenia wikariusza filialnego ks. dra Wiktora Możejkę na proboszcza nowoutworzonej parafii. Równocześnie dekretem Nr 3975 z dnia 29 października 1929 r. bp Fulman zatwierdził skład rady parafialnej.
Początkowo parafia Chmiel przynależała do macierzystego dekanatu bychawskiego. Jednak w stosunkowo krótkim czasie zarządzeniem bpa ordynariusza Nr 77 z dnia 8 stycznia 1932 r. została włączona do dekanatu piaseckiego, do którego przynależy do chwili obecnej.

3.Parafia rzymsko – katolicka w Chmielu

Front kosciolaOd tego momentu rozpoczął się trud budowy nie tylko nowego organizmu strukturalnego w obrębie Kościoła hierarchicznego, ale przede wszystkim trud stworzenia żywej wspólnoty parafialnej. Było to wielkie wyzwanie dla pierwszego proboszcza parafii Chmiel i jego następców.
Dla nowopowstałej parafii przeznaczono 17,5 morgi ziemi, wydzielonej w 1920 r. z parceli państwowego majątku Chmiel, z czynszem płaconym według ustawy parcelacyjnej. Dzierżawa przeszła na własność parafii dopiero w początkach lat 90-tych XX w. Stan prawny został uregulowany i założono księgę wieczystą.
Dzięki ofiarności parafian, którzy w tym celu dobrowolnie się opodatkowali, wybudowano nie tylko świątynię, ale także w 1930 r. plebanię i zabudowania gospodarcze.
W celu pobudzenia życia religijnego w parafii ks. Możejko powołał do życia Trzeci Zakon św. Franciszka. W archiwum parafialnym zachował się akt erekcyjny tego stowarzyszenia wydany w Radecznicy w 1930 r. Niestety nie zachowały się inne widoczne ślady działalności tejże organizacji kościelnej. Dużym powodzeniem cieszyły się Koła Żywego Różańca, w parafii działało przed wojną 11 „Róż Różańcowych”, obecnie jest ich tylko kilka, Apostolstwo Modlitwy oraz Dzieło Poświęcenia Rodzin Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. O ich popularności świadczą listy członków tychże stowarzyszeń. W chwili założenia III Zakonu św. Franciszka do tegoż pobożnego stowarzyszenia zapisało się 23 osoby, do Apostolstwa Modlitwy należało 150 osób, zaś 38 rodzin poświęciło się Dziełu Poświęcenia Rodzin Serca Jezusowego.
Trud budowy wspólnoty parafialnej nie został przerwany wybuchem II wojny światowej. W tym czasie proboszczem parafii był ks. Jan Szczepański, określany mianem „lubelskiego Popiełuszki”, zamordowany w 1948 r. w Brzeźnicy Bychawskiej przez nieznanych sprawców, najprawdopodobniej przez UB. Proboszcz wraz z wiernymi starali się funkcjonować w zmienionych warunkach politycznych bez uszczerbku dla życia religijnego. Jego następca, ks. Józef  Podkul kontynuował dzieło swoich poprzedników i przyszło mu to czynić nie w mniej trudnych czasach, co okupacja niemiecka.
 Okres po zakończeniu działań wojennych na terenie Polski to nowe i trudne zadania stojące nie tylko przed Kościołem Katolickim, ale i przed całym społeczeństwem. To czas nie tylko odbudowy zrujnowanych działaniami wojennymi miast i wsi, ale przede wszystkim odbudowa ludzkich sumień i człowieczeństwa. To także czas przejmowania i utrwalania władzy ludowej, dla której wrogiem numer jeden stał się Kościół Katolicki. W takich czasach Ks. Podkul rozpoczął pracę w parafii Chmiel. To tu przeżył napad nieznanych sprawców na plebanię, podczas którego został postrzelony. Nie dał się jednak zastraszyć i z całą gorliwością pełnił swoją posługę. We wspomnieniach parafian zapisał się jako dobry gospodarz i pasterz.
Szczególna rolę w dziejach parafii odegrał ks. Jan Stryjecki, szósty proboszcz Chmielowski. To on wypracował schemat prac duszpasterskich, które do tej pory niezmiennie są w parafii kontynuowane. Dzięki zaprowadzonej przez niego kronice wiemy, jak wiele dokonał dla pobudzenia i odrodzenia życia religijnego. Śmiało można powiedzieć, że w parafii rozpoczął pracę u podstaw. Oprócz prac gospodarskich wielka troską otaczał życie religijne ludzi, za których wziął odpowiedzialność przed Bogiem. Bolał nad brakiem chęci korzystania przez wiernych z dóbr nadprzyrodzonych, czyli sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii, niską frekwencją wiernych podczas nabożeństw, nieufnością dla swojej osoby. Jednak ks. Stryjecki nie obwiniał swoich wiernych o obojętność religijną, gdyż „był długi widocznie czas, w którym lud parafii Chmiel nie doznawał serca, był trzymany z dala od Serca i zaniedbywany w Kulturze Serca w najszerszym spojrzeniu”. Dlatego też w celu ożywienia życia religijnego organizował misje święte, by „parafia Chmiel do dostatecznego poziomu religijnego doszła”, kontynuował zastane formy nabożeństw: majowe, październikowe, roraty, nieszpory, dni krzyżowe i wprowadzał mniej znane w parafii nabożeństwa: drogę krzyżową czy pierwsze piątki. Impulsem ożywiającym wiernych w modlitwie stały się Czuwania Soborowe, które włączały tą niewielką wspólnotę w nurt Modlitwy Powszechnej Kościoła. Wyrazem tego były nie tylko czuwania w miejscowej świątyni, ale także wyjazdy delegacji parafian na Jasną Górę, m.in. w celu zawiezienia księgi czynów dobroci soborowych. Także dużą wagę przywiązywał ks. Stryjecki do obchodów milenijnych. Odnowiono w parafii Śluby Jasnogórskie, organizowano czuwania i modlitwy.
Życie religijne nabierało blasku, nieufność wiernych do kapłanów została przełamana a ich ofiarność dla parafii zauważona i doceniana przez duszpasterzy. Szczególne warunki dla pracy duszpasterskiej przypadły w okresie PRL – u. Jak wspomina ks. Jan Stryjecki, po jego wizytach duszpasterskich obchód po domach robiła milicja, wypytując co ksiądz proboszcz mówił, czy potępiał śluby cywilne itd. Jednak większość wiernych okazywała swoją lojalność wobec Kościoła. Każdy następny proboszcz wnosił swój wkład w dzieło budowy Królestwa Niebieskiego w parafii Chmiel, zarówno od strony materialnej, a przede wszystkim duchowej. Każda nowa inicjatywa zyskiwała aprobatę parafian, którzy nie szczędzili sił w podejmowaniu trudów na chwałę sprawy bożej. Za staraniem ks. Podkula sprawiono dzwony i dzwonnicę. Ks. Wiszniewski rozpoczął prace remontowe przy elewacji kościoła oraz przy ogrodzeniu placu przykościelnego. Wiele wysiłku włożył ks. Stryjecki w doprowadzeniu do normalnego funkcjonowania budynków gospodarczych i plebanii, zakupiono nowe tabernakulum, rozpoczęto ogrodzenie cmentarza. Za sprawą ks. Mariana Sternika zelektryzowano świątynię i budynki gospodarcze oraz zamontowano ogrzewanie elektryczne, wymieniono okna oraz ołtarz, dokończono grodzenie cmentarza i posesji wokół plebanii. Ich następcy udoskonalali dzieła swoich poprzedników.
Prace gospodarcze nie przysłaniały jednak potrzeb duchowych parafian. Parafianie chmielowscy, spragnieni głębszej relacji z Bogiem poszukiwali i nadal poszukują odpowiednich dla siebie grup modlitewnych. Poza uczestnictwem w nabożeństwach odprawianych według kalendarza liturgicznego część wiernych znalazła dla siebie miejsce w działających przy parafii stowarzyszeniach i grupach formacyjnych. Obecnie działają w parafii Koła Różańcowe, KSM, Caritas, Rada Duszpasterska, Ministranci i lektorzy, Dzieci Maryi, Legion Maryi, Kościół Domowy Ruchu Światło – Życie. Dla potrzeb dzieci i młodzieży jest zorganizowana salka komputerowa, z dostępem do Internetu. Młodzież ma do dyspozycji pomieszczenie, gdzie można się spotkać, porozmawiać, włączyć się czynnie w życie parafii.

4. Kościół parafialny
   
    Ołtarz głównyKościół parafialny w Chmielu, pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej, został wybudowany w 1929 r. Jest to budynek murowany, stylizowany na renesans lubelski, jednonawowy. Prezbiterium półkoliste, przy nim niewielka zakrystia, nawa prosta zakończona chórem, bez przedsionka. Dach dwuspadowy, pokryty blachą.     
Prezbiterium jest niewielkie, z dwoma oknami, w których są witraże: od wschodu witraż z postacią św. Kazimierza Królewicza, od zachodu ze św. Jadwigą Królową. Nad prezbiterium znajduje się wieżyczka, w której umieszczono sygnaturkę.  W ołtarzu głównym króluje kopia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, dar parafii macierzystej. Nadstawa ołtarzowa wykonana jest z drewna dębowego, z dwoma kolumnami, zdobiona motywami winnej latorośli, nad obrazem w zwieńczeniu w formie medalionu, w literę „M”, wpisana jest litera „P”. W nastawie ołtarzowej umieszczono w 1963 r. staraniem ks. Stryjeckiego złocone tabernakulum, poświęcone przez J.E. Ks. Bpa Piotra Kałwę.
Boczne ołtarze, drewniane są proste w formie. W jednym znajduje się obraz Matki Bożej Dobrej Rady, kopia obrazu z kościoła św. Ducha w Lublinie. Jak trafił do kościoła w Chmielu, nie wiadomo. Nie jest on wymieniony w inwentarzu przekazania wyposażenia z parafii macierzystej z 1929 r. Natomiast widnieje w spisie majątku kościelnego z 1932 r. spisanego w chwili odejścia pierwszego proboszcza, ks. Wiktora Możejki. Można przypuszczać, że był to dar do ubogo wyposażonej, nowej wówczas świątyni. Nie wiadomo tylko, przez kogo uczyniony. W drugim bocznym ołtarzu umieszczono współczesny obraz Miłosierdzia Bożego. Chór niewielki, ze współczesnymi organami, z balustradą, będącą pierwotnym wyposażeniem kościoła, pochodzącą z kościoła w Trzeszczanach. W nawie głównej drewniane ławki, wykonane w 1990 r. oraz drewniany konfesjonał. Na ścianach, po prawej stronie nawy obraz św. Antoniego, przybyły do parafii w tym samym czasie, co obraz Matki Bożej Dobrej Rady, po lewej - obraz św. Józefa, przekazany, jako wyposażanie z parafii krzczonowskiej. Darem tejże parafii dla nowoutworzonej w Chmielu były także: monstrancja, krzyż metalowy procesyjny oraz kielich. Kościół parafialny w Chmielu pomimo skromnego wyposażenia, figuruje w ewidencji dóbr kultury województwa lubelskiego.
Na placu przykościelnym znajduje się metalowa dzwonnica, postawiona w 1988 r. w miejsce drewnianej. W niej są dwa dzwony, „Maryja” i „Józef”, zakupione w 1950 r. staraniem ks. Jana Podkula, celem „ożywienia życia religijnego i dla zwoływania i parafian na nabożeństwa”.

 

Opracowała mgr Ewa Bondyra-Flisiak

Losowe zdjęcie
38
Kto przegląda
W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 0 gości.
Ankieta
Czy chcesz aby na stronie parafialnej było forum?: